Autor Wątek: Biogazownia - jak wybrać lokalizację?  (Przeczytany 3339 razy)

Aud

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Zobacz profil
Biogazownia - jak wybrać lokalizację?
« dnia: Styczeń 17, 2013, 10:43:09 am »
Współczesny świat wolnorynkowej gospodarki musi posiadać stabilne zaplecze energetyczne. Obecnie stało się ono strategicznym polem w negocjacjach międzynarodowych, zaś szeroki i bezpośredni dostęp do paliw - przepustką do dyktowania warunków współpracy z innymi krajami. Nasza energetyka oparta jest na węglu, ale konieczna jest dywersyfikacja źródeł energii. Polska ma wszystkie atuty, aby rozwijać sektor biogazu.

Funkcjonowanie systemów energetycznych w każdym kraju jest uzależnione od kliku czynników, które stanowią o sile lub o słabości sektora energetycznego w danym rejonie. Podstawowym parametrem decydującym o przyjętej strategii energetycznej jest dostęp do paliwa. Jego rodzaj determinuje zasadność zastosowania odpowiednich rozwiązań w zakresie produkcji energii. Wybór lokalizacji pod budowę elektrowni niemal zawsze skoncentrowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie występowania surowca będącego głównym materiałem eksploatacyjnym. Polska energetyka od zawsze oparta była na jednym głównym surowcu: węglu. To właśnie przy kopalniach węgla kamiennego i brunatnego powstały największe bloki energetyczne.

Polską energetykę czekają zmiany

Brak dywersyfikacji i poszukiwań innych rozwiązań z zakresu nowych źródeł energii sprawiły, że rząd stanął przed bardzo trudnym wyzwaniem - jak zaplanować politykę energetyczną Polski na najbliższe lata? Nasz kraj czeka nieuchronny zwrot koncepcji zaopatrywania w energię rozproszonych i coraz bardziej wymagających odbiorców. Przyszedł czas, kiedy należy stworzyć politykę, która przede wszystkim będzie skoncentrowana na realnym rozwoju sektora energetycznego. Musimy być świadomi tego, jakie niebezpieczeństwa niesie za sobą nieodpowiedzialna strategia, dlatego koncepcja rozwoju sektora energetycznego musi zawsze stać ponad wszelkimi podziałami, szczególnie politycznymi. Źródło stabilizacji gospodarczej, jakim jest energia, nigdy nie może wyschnąć, jeśli chcemy nadal dążyć do rozwoju kultury techniki i innowacyjności. Należy skupić się na odpowiedzialnym zaplanowaniu dalszego rozwoju gospodarczego, który w dobie trwającego międzynarodowego kryzysu ekonomicznego staje się naturalną dźwignią życia społecznego . Bez stabilnej gospodarki energetycznej niemożliwy jest rozwój gospodarki ekonomicznej.

Porównując gałęzie wytwórcze energii elektrycznej na terenie Polski oraz pozostałych państw europejskich, widzimy, jak bardzo uzależniliśmy się od źródła węglowego. Polską gospodarkę cechuje wysoka energochłonność wynikająca przede wszystkim ze struktury produkcyjnej rozwiniętego niegdyś na szeroką skalę przemysłu ciężkiego. Zjawisko takie negatywnie wpływa na skuteczną ochronę bezprzerwowego zasilania wszystkich odbiorców. Duże moce, jakich potrzebują zakłady przemysłowe do bezustannej produkcji, determinują pracę bloków energetycznych i wpływają bezpośrednio na stan warunków pracy energetycznych sieci przesyłowych. Odbiorcy w postaci indywidualnych gospodarstw domowych stają się niejednokrotnie ofiarami złego zbilansowania i oszacowania mocy kierowanej do sieci energetycznych, a co za tym idzie coraz częstszych wyłączeń, zwanych potocznie black-outami.

Lekarstwem na takie zachowanie energetyki zawodowo-przemysłowej jest z pewnością energetyka rozproszona.

Nieustannie postępujące wyczerpywanie się zasobów węgla kamiennego oraz brunatnego w obecnie eksploatowanych złożach zmusiło nasze państwo do podjęcia doraźnych, ale też długoterminowych działań zaradczych. Działania te mają na celu przede wszystkim poprawę stabilności energetycznej i odnoszą się do trzech podstawowych elementów: zmniejszenia energochłonności gospodarki i ograniczanie wpływu na środowisko; dywersyfikacji w poszukiwaniu nowych źródeł energii, nastawionej min. na OZE; zminimalizowania podatności systemu energetycznego na zakłócenia.

Potrzebujemy więcej instalacji OZE

O ile każdy z tych elementów stanowi oddzielną problematykę, którą należy rozpatrywać indywidualnie, o tyle nie wolno zapominać, że są to naczynia połączone, które oddziałując na siebie, obrazują całkowity stan sektora energetycznego naszego kraju. Dzisiejsza polityka ekologiczna Europy czyni sytuację w polskiej energetyce jeszcze bardziej złożoną. Obecny rząd próbuje łączyć te dwa obszary gospodarki, co znalazło wyraz w Strategii „Bezpieczeństwo Energetyczne i Środowisko”, redagowanej wspólnie przez Ministerstwo Gospodarki i Ministerstwo Środowiska. Opracowania takie są niezbędne do określenia priorytetów i planów działania, które mają prowadzić do osiągnięcia celów stawianych nam przez UE. Zwiększenie do 2020 roku udziału odnawialnych źródeł w ogólnym bilansie wytwórczym energii do poziomu 20 proc. staje się priorytetem dla współczesnej energetyki europejskiej, a tym samym polskiej. W chwili obecnej zdecydowanie największą część energii pochodzących z OZE stanowią w Polsce przestarzałe elektrownie wodne, których właścicielami są korporacje zakładów energetycznych. Ich silne lobby skutecznie blokuje rozwój pozostałych systemów zielonej energii. Jednak rozwój OZE w krajach sąsiednich systematycznie wpływa na nasz krajowy bilans głównie za sprawą zwiększonej ilości zainstalowanych jednostek wytwórczych w postaci popularnych turbin wiatrowych. Niestety pozostałe źródła pochodzenia naturalnego stanowią wciąż znikomy procent ogólnego bilansu energetycznego.

Powyższy bilans będzie musiał ulec zmianie. Zmiany te będą dążyły w kierunku dywersyfikacji obszarów wiejskich. Unia Europejska przyjęła pewne priorytety mające na celu poprawę wykorzystania lokalnych zasobów energetycznych oraz sprawności przemiany energii pierwotnej w energię elektryczną.

Ten kierunek działania sprzyja powstawaniu na obszarach wiejskich elektrowni na biogaz rolniczy. Jako państwo o silnie rozwiniętym rolnictwie i realnym potencjale musimy skupić się na działaniach polegających na ukształtowaniu norm prawnych i administracyjnych w celu stworzenia warunków dla budowy rozproszonych na terenach wiejskich elektrowni na biogaz rolniczy.

Biogazownie zapewniają bezpieczeństwo energetyczne

Przykład Niemiec pokazuje, w jaki sposób można zapewnić lokalne bezpieczeństwo energetyczne, wykorzystując doświadczenie w gospodarce rolnej kraju. Nasz zachodni sąsiad posiada warunki bardzo zbliżone do naszych w zakresie możliwości wykorzystania potencjału rolnego. Położenie geograficzne oraz warunki klimatyczne sprzyjają uprawom zbóż oraz hodowli zwierząt. Długoletnia strategia niemiecka przynosi obecnie namacalne efekty. Istnieje szereg przykładów obrazujących efektywne funkcjonowanie elektrowni na biogaz napędzanych lokalnym paliwem w postaci zielonek roślin energetycznych. Polska jako kraj o podobnym zapleczu upraw zbożowych powinna korzystać ze sprawdzonych wzorców, które przyniosły wymierne efekty.

Chcąc stworzyć konkurencyjny rynek energetyki, musimy z większą determinacją realizować zadania z zakresu małych źródeł rozproszonych. Obecnie nie posiadamy aktów prawnych zapewniających inwestorom ekonomiczne bezpieczeństwo realizacji inwestycji. Inwestorzy zainteresowani ogromnym potencjałem naszego kraju w zakresie zielonej energii widzą bardzo duże możliwości, ale jednocześnie niezwykle istotne zagrożenia.

Najtrafniejszym przykładem opisującym klimat braku równowagi na rynku zielonej energii w Polsce jest nieefektywny proces powstawania nowej ustawy o OZE. Przyszli inwestorzy, choć pozbawieni na dzień dzisiejszy odpowiednich aktów prawnych dla rozwoju OZE w Polsce, cały czas są zmobilizowani i wciąż chętni do realizacji zadań z zakresu zielonej energii. Efektem takiej sytuacji są bardzo burzliwe rozmowy w zakresie ostatecznej treści nowych przepisów dla energetyki odnawialnej pomiędzy ministerstwami gospodarki i rolnictwa a prywatnym sektorem inwestycyjnym, który oczekuje gwarancji bezpieczeństwa inwestycji.

Wybór lokalizacji

Docelowa lokalizacja dla biogazowni rolniczej jest uzależniona od kilku podstawowych czynników. Zawsze jednak elementem decydującym jest bezpośredni dostęp do paliwa w regionie. Rozpatrując możliwości lokalizacyjne elektrowni na biogaz rolniczy, musimy brać pod uwagę możliwość zgromadzenia surowca rolniczego na danym terenie.

Elementem decydującym o zasadności budowy instalacji jest przede wszystkim uprawa roślin energetycznych w promieniu 15 km od planowanej lokalizacji. Logistyka przy pozyskaniu surowca oparta jest głównie na sprawnym i skoordynowanym zbiorze zielonych roślin energetycznych. Zbiór odbywa się zazwyczaj raz w roku przez okres ok. 2-4 tygodni. Istotne jest, aby zielony materiał był jednorodny i zebrany w podobnych warunkach. Bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie surowca do „spożycia” przez pracującą bezprzerwowo instalację biogazową. Procesy zachodzące podczas powstawania biogazu są niezwykle czułe i reagują na każdą zmianę rodzaju substratu. Ten rodzaj uzysku zielonej energii jest ściśle połączony z procesami biologiczno-chemicznymi i polega na stworzeniu odpowiedniego środowiska naturalnego do powstania wysokometanowego biogazu.

Definicja biogazu rolniczego określona w ustawie prawo energetyczne wskazuje substraty, z których po przetworzeniu powstaje biogaz rolniczy. Określenie materiału, z którego powstaje biogaz rolniczy, jest kluczowe zarówno ze względów technologicznych, jak i ekonomicznych. Każde źródło wytwórcze pochodzenia OZE jest zdefiniowane i podlega określonym procedurom oraz sposobowi dofinansowania przy wprowadzaniu energii do obrotu.

Zgodnie z tymi założeniami biogaz rolniczy powstaje z następujących kategorii substratów:
- rośliny energetyczne z celowych upraw energetycznych,
- nawozy naturalne,
- substancje organiczne pochodzenia rolniczego generowane jako odpad w rolnictwie i przemyśle rolno-spożywczym.

Bazując na pochodzeniu zielonego paliwa, możemy określić potencjał techniczny biogazu rolniczego w podziale na poszczególne województwa. Dostępność poszczególnych kategorii surowców w danych regionach Polski wskazuje na lokalny potencjał. Konieczne jest jednak przyjęcie odpowiednich kryteriów oceny. Metodyka obliczeń omawianego potencjału musi być zgodna z ogólnym przetwórstwem rolnym. Jako kraj o silnie rozwiniętym rolnictwie jesteśmy dużym producentem na runku spożywczym w Europie. Odpowiednie zbilansowanie rolnictwa na cele energetyczne oraz spożywcze jest dzisiaj ważnym wyzwaniem dla krajów rozwijających struktury OZE. Przykłady długoletniego funkcjonowania instalacji biogazowych w Niemczech pokazują, jak trudny i złożony jest to problem.

Niemcy dają dobry przykład

Praktyka innych krajów europejskich promujących rozwój elektrowni na biogaz rolniczy pokazała, że taki kierunek działania jest właściwy. Pozwoliło to na stworzenie bezpiecznego zaplecza w sektorze energetycznym, dając tym samym stabilny rozwój dla gospodarki krajowej. Przykład Niemiec pokazuje, jak popularne i funkcjonalne stały się rozwiązania z zakresu biogazu rolniczego. Stanowi on już nie tylko paliwo dla silnika generującego energię elektryczną, ale jest także paliwem gazowym wtłaczanym bezpośrednio do sieci przesyłowych i wykorzystanym przez odbiorcę końcowego. Taki kierunek działania pozwolił w przeciągu kilkudziesięciu lat na zbudowanie sieci rozproszonych biogazowni rolniczych o łącznej mocy zainstalowanej ok. 6 000 MW. Biogazownie stały się nieodzownym elementem funkcjonowania gospodarki rolnej i stworzyły dogodne warunki rozwoju niemieckiej wsi. Stały się motorem napędowym wielu lokalnych gospodarstw rolnych, ożywiły lokalny rynek pracy. Biogazownie rolnicze stały się pomysłem na stabilny rozwój sektora rolnego oraz energetycznego.

Regularny rozwój biogazu rolniczego na terenie Niemiec na przełomie ostatnich 20 lat wyraźnie pokazuje, jak istotne jest systematyczne realizowanie założeń określonych w długoletniej strategii działania polityki energetycznej kraju.

 Dodatkowy optymizm budzi fakt, że przesył energii na bliskie odległości jest znacznie bardziej bezpieczny i co bardzo ważne, odbywa się przy minimalnych stratach. Gospodarka europejska, dążąc do uwolnienia rynku energii, miała na myśli właśnie takie rozwiązania. Rozwiązania pozwalające na zaspokojenie lokalnych potrzeb przez dostosowanie pracy wytwórczej pojedynczych rozproszonych źródeł energii. W takiej sytuacji stajemy przed znacznie mniejszym ryzykiem błędnego oszacowania mocy oraz ilości energii potrzebnej do zaspokojenia potrzeb odbiorców. Tym samym zbliżamy się do niezwykle ważnego aspektu docelowego zmniejszenia zużycia energii.

Biogazownia pracuje jak żywy organizm. Warto ją potraktować jako elastycznego producenta energii z możliwością generowania odpowiedniej mocy ze względu na zróżnicowane zapotrzebowanie energii w różnych rejonach Polski. Należy jednocześnie pamiętać, że koncepcja pracy instalacji biogazowej zakłada również możliwość magazynowania nadmiaru wyprodukowanego biogazu. Zapasowy zbiornik na biogaz może być pojemnym zasobnikiem energii, z którego paliwo biogazowe wykorzystywane jest w przypadku awarii lub przeglądu instalacji biogazowej, przez co instalacja może pracować bezprzerwowo.

Rozproszone źródła energii w postaci elektrowni na biogaz rolniczy mogą stanowić o sile polskiego bezpieczeństwa energetycznego. W ostatecznym bilansie energetycznym, do którego dążymy, elektrownie biogazowe mogą stanowią znaczny udział w sektorze OZE, a tym samym w ogólnym bilansie energetycznym kraju. Jednak tylko w odpowiednim zestawieniu i skoordynowaniu w sieci energetycznej pracy konwencjonalnych elektrowni z rozproszonymi źródłami OZE będziemy w stanie osiągnąć miks energetyczny będący odpowiedzią na wyzwania, jakie stawia nam UE.

 

Paweł Danilczuk
Polska Grupa Biogazowa


energetyczny

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 519
    • Zobacz profil
    • www.timeko.pl
Odp: Biogazownia - jak wybrać lokalizację?
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 11, 2014, 04:30:13 pm »
Biogazownię rolniczą o mocy większej niż 0,5 MW zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. To dlatego na jej inwestora może zostać nałożony obowiązek uzyskania tzw. decyzji środowiskowej. Kto to rozstrzyga i na jakiej podstawie? Od czego zależy ta decyzja? Co bierze się pod uwagę przy jej wydawaniu?
 
Odpowiedzi na te pytania są tematem publikacji autorstwa Justyny Tokarskiej pt. "Środowiskowe uwarunkowania dla biogazowni", która ukazała się w czasopiśmie "Czysta Energia". Poniżej zamieszczamy jej streszczenie (uzupełnione naszymi własnymi informacjami).

Gdy inwestor chce na terenie danej gminy wybudować biogazownię rolniczą o mocy większej niż 0,5 MW, wymaga się od niego przygotowania tzw. karty informacyjnej przedsięwzięcia (KIP). W tejże karcie mają znajdować się informacje m.in. o rodzaju, skali i usytuowaniu inwestycji, o szacie roślinnej pokrywającej działkę, na której ma stanąć biogazownia, o wybranej technologii, o rozwiązaniach chroniących środowisko i o przewidywanej ilości wykorzystywanej wody, surowców, materiałów, paliw i energii.

Na podstawie tych informacji gminny samorząd rozstrzyga, czy konieczna jest dla danego przedsięwzięcia decyzja środowiskowa (fachowo nazywa się ona decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach i wydaje się ją po "pełnym postępowaniu oceny oddziaływania na środowisko – OOŚ"), czy też nie. Samorząd rozstrzyga to po zasięgnięciu opinii w tej sprawie regionalnego dyrektora ochrony środowiska i powiatowego bądź wojewódzkiego inspektora sanitarnego (Sanepid).

Gdy gminne władze uznają, że decyzja środowiskowa jest potrzebna, to wówczas inwestor musi opracować tzw. raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, a potem przedstawić go do weryfikacji wyżej wspomnianym instytucjom, uzyskać wymagane opinie i uzgodnienia, a na końcu przeprowadzić konsultacje społeczne.

Kluczowy jest jednak sam raport, który powinien uwzględniać oddziaływanie biogazowni na otoczenie podczas jej budowy, eksploatacji i późniejszej likwidacji. W wymienionej na początku tego artykułu publikacji Justyna Tokarska wskazuje najważniejsze kwestie, jakie należy wziąć pod uwagę przy sporządzaniu raportu i co może przesądzić o jego odrzuceniu bądź zaakceptowaniu.

Po pierwsze trzeba wnikliwie przeanalizować lokalizację. Jeśli działka pod biogazownię jest na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, to wówczas taka inwestycja musi być zgodna z jego zapisami. Jeśli będzie z nim kolidować, może to być podstawą do odmowy wydania decyzji środowiskowej.

Gdy planu nie ma, trzeba zdobyć w urzędzie gminy potwierdzające to zaświadczenie i dołączyć je do raportu. Warto się też zorientować, w jakiej odległości od planowanej biogazowni są tereny objęte planem zagospodarowania (to będzie niezbędne przy określaniu skali jej oddziaływania). W każdym przypadku należy ustalić i wskazać w raporcie, gdzie są najbliższe chronione tereny przyrodnicze. Jeśli planowana instalacja ma powstać na takich właśnie terenach lub w ich bliskim sąsiedztwie, to wtedy instytucje opiniujące raport większą uwagę zwrócą na oddziaływanie przedsięwzięcia na przyrodę. Justyna Tokarska uczula na to, żeby w tej kwestii do każdej lokalizacji podejść indywidualnie, "skupiając się na wszystkich elementach środowiska", bo im rzetelniej się to zrobi, tym większa szansa na sprawniejsze załatwienie formalności związanych z decyzją środowiskową.

Kolejna ważna sprawa to "logistyka substratów". W raporcie powinno się wskazać rodzaj i ilość substratów, skąd będą przywożone, czym będą transportowane oraz miejsce i warunki ich składowania. Gdy ma się listy intencyjne z dostawcami substratów, warto je dołączyć do całej dokumentacji. Bardzo istotne są także trasy, po jakich będą dowożone substraty. Jeśli bowiem w raporcie wskaże się takie drogi, na których obecnie jest mały ruch, które są słabej jakości i przebiegają przez tereny zabudowane, może to skutkować zastrzeżeniami, a nawet próbami blokowania inwestycji ze strony społeczności lokalnej. Z tego samego względu opinię mieszkańców należy też wziąć pod uwagę, określając sposób zagospodarowania tzw. masy pofermentacyjnej. W raporcie powinno się ów sposób dokładnie opisać. Jeśli inwestor biogazowni chce nawozić pofermentem pola, to powinien wskazać, gdzie będzie to robił (na których polach – zdarza się, że instytucje opiniujące chcą nawet podania ich numerów ewidencyjnych), ile rocznie wyprodukuje pofermentu i jakie będzie mieć możliwości jego magazynowania. W tym ostatnim chodzi o to, że według polskich przepisów pól nie można nawozić w okresie zimowym i wtedy poferment trzeba gdzieś magazynować.

Gdy z kolei zamierza się suszyć masę pofermentacyjną, a potem peletować ją lub brykietować, to wtedy w raporcie należy opisać miejsca i sposób, w jaki będzie się to robić i co stanie się z owym peletem czy brykietami. Justyna Tokarska w swym artykule podkreśla, że osoby opiniujące raport środowiskowy nie mogą mieć wątpliwości co do wskazanego sposobu zagospodarowania pofermentu, bo ten element raportu często jest przyczyną wezwań do jego uzupełnienia, właśnie przez zbyt ogólnikowe opisy tego zagadnienia. Dlatego warto naprawdę dobrze się przygotować i dokładnie przedstawić je w raporcie.

Dobrze też wiedzieć, że organy opiniujące taki dokument największą wagę przykładają do "ochrony powietrza, klimatu akustycznego, gospodarki odpadami oraz gospodarki wodno-ściekowej". W związku z tym opracowując raport środowiskowy, inwestor powinien jak najlepiej zapoznać się ze specyfiką wyposażenia technicznego planowanej instalacji, z tym, jak będzie ona pracować, jakie zanieczyszczenia powietrza będzie emitować i w jakiej ilości, jaki hałas będzie generować itd. To bywa kłopotliwe, bo na tym etapie inwestycji zazwyczaj ani technologia, ani dostawcy urządzeń nie są jeszcze wybrani. W takim przypadku rozwiązaniem może być wskazanie najbardziej prawdopodobnej technologii, by jak najrzetelniej przygotować dane do programów obliczających emisję substancji powietrza oraz emisję hałasu.

Jacek Krzemiński, chronmyklimat.pl
Oszczędzaj Energię!

Donowan

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
    • Montaż wkładu kominowego
Odp: Biogazownia - jak wybrać lokalizację?
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 16, 2014, 11:55:51 am »
Bardzo ciekawy temat, ale jak na razie chyba bardzo niszowy. Od jakiegoś czasu interesuję się "zieloną energią" i nie słyszę, żeby powstawały w Polsce chociaż mamy potencjał ku temu.

ryszarda

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
    • dług w kruku
Odp: Biogazownia - jak wybrać lokalizację?
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 21, 2014, 08:46:07 am »
Donovan, przecież biogazownie w Polsce już są.
Może ich ilość nie robi wrażenia ale coś tam budują. A obecnie jest np w Drzonowie, Rzeczycach czy Mełnie.